Genesis
Kiedy Jahwe stworzy³ Ziemiê i Niebiosa
Niebo by³o nagie. Ziemia by³a bosa
Niebo odzia³ w b³êkit. Ziemiê obu³ w czern
By nigdy jej wiecznoœci nie zrani³ czasu ciern
Niebo i Ziemiê w Dniu Pierwszym stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Kiedy Jahwe stworzy³ p³omien oraz wodê
Zawrzeæ chcieli z sob¹ wiekuist¹ zgodê
Ale Bóg oddzieli³ ogien od prawód
By wszelki ziemski ¿ywio³ oddzielny ¿ywot wiód³
Ogien i wodê w Dniu Drugim stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Kiedy Jahwe stworzy³ lasy i pastwiska
Ich wysokoœæ by³a jednakowo niska
Jednak rosn¹æ drzewom kaza³ dobry Pan
By ka¿dy móg³ rozpoznaæ swój przyrodzony stan
Drzewa i trawy w Dniu Trzecim stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Kiedy Jahwe stworzy³ ksiê¿yc i s³oneczko
Dzien i noc œwieci³o ka¿de œwiate³eczko
Lecz im m¹dry stwórca czas osobny da³
By ka¿dy przeznaczenie na Bo¿ym œwiecie zna³
S³once i Ksiê¿yc w Dniu Czwartym stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Kiedy Jahwe stworzy³ zwierz¹t ró¿norodnoœæ
Da³ im cudne barwy, gibkoœæ i ³agodnoœæ
Lecz niektóre same pokaza³y k³y
By wiadomo by³o zawsze kto dobry jest, kto z³y
Zwierz¹t rodzaje w Dniu Pi¹tym stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Kiedy Jahwe w koncu i cz³owieka stworzy³
Poczu³ siê zmêczony, sen Go krótki zmorzy³
Lecz Go zaraz zbudzi³ Lucefera œmiech
Bo w ogrodzie rajskim cz³owiek w œmiertelny popad³ grzech
Niewdziêcznych ludzi w Dniu Szóstym stworzy³ Pan
Lecz na tym œwiecie by³ nadal ca³kiem sam..
Jahwe chcia³ odetchn¹æ od wszelkiego dzie³
I st¹d siê tradycja Szabatowa wziê³a
Dziên siê Siódmy œwiêci po mitrêgi dniach
By szatanski œmiech nie dŸwiêcza³ w zmêczonych ludzkich snach
Œwiêto Szabatu w Dniu Siódmym stworzy³ Pan
Tancem i œpiewem Jehowy chwalmy plan